Sprzątanie kościoła

Jak troszczę się o Kościół, moją wspólnotę wiary? (artykuł o. Roberta Wawrzenieckiego)

czytaj dalej…

TROSKA O ŚWIĄTYNIĘ

  • Pozwala na bezpośredni kontakt z Bogiem.
  • Przypomina o modlitwie za rodzinę.
  • Daje poczucie uczestniczenia we Wspólnocie Parafialnej.
  • Pobudza świadomość, że sprzątam Dom Boga.

Bóg zapłać wszystkim rodzinom naszej Parafii, za troskę o kościoły w Wełtyniu i Wirowie.

W naszym życiu często pojawiają się niepokoje…lęki..
Patrzymy z niepewnością w przyszłość…nie wiemy, co przyniesie nam jutro…
Jezus jednak mówi do nas: Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie.
Mocna wiara w Jezusa, usuwa wszelki lęk…Trzeba tylko kurczowo się Go trzymać…
Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę. Jezus obiecuje, że idzie przygotować nam miejsce…
Ono czeka już na nas w Domu Ojca…Trzeba tylko znać drogę…
Czy jednak znamy drogę? Odezwał się do Niego Tomasz: Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę? To pytanie Tomasza być może nieobce jest i nam…
My również często nie znamy właściwej drogi…próbujemy iść po omacku…
Nasze duchowe GPS – y prowadzą nas na manowce…Z przerażeniem uświadamiamy sobie, że jesteśmy w środku lasu…Że to nie jest „TA” droga…A Jezus mówi: znacie drogę…
Gdzie zatem jest „TA” droga?

WEŁTYŃ MAJ

01 Krawczyk Zbigniew

08 Rodzice rocznicowi

15 Szachniewicz Piotr

22 Kowalkowski Tomasz

29 Rutkowski Piotr

WIRÓW MAJ

08  Kłopotowski Mirosław

15 Antczak Andrzej

22 Graf Jarosław

29 Kupryjańczyk Grzegorz

Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Jezus mówi: Ja jestem drogą…Tylko przez Niego dotrzemy do Ojca.
Mamy patrzeć na Niego…Słuchać Go…Zawierzyć Mu…
On sam nas poprowadzi…

Ukochanie swojego kościoła. Wspomnienia z czasów młodości : Józef Kapica. Urodzony 21 września 1906 roku w Miedźnej. Służył w 3 Dywizji Karpackiej.

Jezus powiedział do swoich uczniów: Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę. Odezwał się do Niego Tomasz: Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę? Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. (J 14,1-6)