Homilie

Czym jest homilia?

Po kilku latach milczenia Boga, Abraham ponownie usłyszał Jego wezwanie: „Abrahamie! A gdy on odpowiedział: Oto jestem – powiedział: Weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka, idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze na jednym z pagórków, jaki ci wskażę” (Rdz 22,1-2).

II NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU B

– 25 LUTEGO

Niesamowity jest ten fragment Listu do Rzymian:

Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam? On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał, jakże miałby także wraz z Nim wszystkiego nam nie darować? Któż może wystąpić z oskarżeniem przeciw tym, których Bóg wybrał? Czyż Bóg, który usprawiedliwia? Któż może wydać wyrok potępienia? Czy Chrystus Jezus, który poniósł [za nas] śmierć, co więcej – zmartwychwstał, siedzi po prawicy Boga i przyczynia się za nami? (8,31-34).

Dopiero wychodząc od tych słów św. Pawła, możemy zrozumieć relację między Bogiem a Abrahamem i to, o czym mówi dzisiejsza Ewangelia.

Albowiem Pan Bóg – wbrew wszelkim pozorom i fałszywym wieściom –  nie rozbudza w nas niepokoju, strachu czy kompleksów, ale zawsze jest z nami!

On, który jest samą miłością, wszechmocą, dobrocią, który niczego nie potrzebuje, poszukuje nas i wzywa po imieniu: Abrahamie, Piotrze, Pawle, Jakubie, Janie. Tak jak kiedyś zawołał: „Samuelu” (1 Sm 3,6), tak samo dziś wzywa każdego z nas.

Jeśli więc przyszliśmy do tej świątyni z własnej inicjatywy, to znak, że chciałeś tu przyjść, że właśnie w niedziele, wiesz, że Pan Bóg  na Ciebie czeka.

Oto jestem! Ty, Boże, wołasz mnie – nędznego, biednego grzesznika. Nie wiem, czego możesz ode mnie chcieć? Na co mogę Ci się przydać? Ale skoro mnie wzywasz, to mówię: oto jestem!

Pan Bóg pokornie czeka ze swoją niezwykłą propozycją: „Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną” (Ap 3,20).

Czy odpowiem na to zaproszenie?

Jeśli Wielki Post ma nas do czegoś doprowadzić, to do takiego właśnie wyzwolenia. Muszę dobrze rozeznać, co najbardziej kocham, co jest mi najdroższe na ziemi i czy czasem to coś lub ktoś nie stoi ponad Bogiem. Czy tego kogoś lub czegoś nie cenię bardziej niż Jego? Czy potrafię to Bogu oddać?

Bo tylko wtedy mogę rzeczywiście uwierzyć – bo jak poucza psalmista: „Ufałem nawet wtedy, gdy mówiłem: «Jestem w wielkim ucisku»” (Ps 116,10).

Jaki musiał być ogromny ucisk w sercu Abrahama! Jednak nie stracił zaufania;

Oto droga, którą w Wielkim Poście trzeba każdemu z nas przebyć, jeżeli chcemy zostać wyzwoleni przez Jezusa Chrystusa.

Uczmy się w tym zbawiennym czasie Wielkiego Postu prostować spojrzenie i rozmiękczać twardość serca, która sprawia, że często Boga do niego nie wpuszczamy, odrzucajmy wszelką zachłanność, abyśmy umieli oddać Bogu to, co próbujemy jeszcze dla siebie zatrzymać na tym świecie. Amen.

W przeżywaniu Wielkiego Postu, mogą być pomocne nabożeństwa wielkopostne, które proponuje nam Kościół czyli Droga Krzyżowa i Gorzkie Żale. Amen.